Tu i teraz – styczeń 2019

Ale mi się ten nowy rok podoba! Niby nic specjalnego się nie dzieje, ale jakoś tak dobrze mi idzie. Całkiem nieźle udaje mi się realizować moje plany i pierwszy raz od dłuższego czasu mam wrażenie, że to ja żądze...

Continue reading

Nowy rok – stara ja

Początek nowego roku zawsze wydawał mi się trochę magiczny. Dostajemy 365 dni, by zrealizować swoje cele i marzenia. Na początku roku myślimy, że wszystko jest możliwe i nic nas nie powstrzyma. Moje plany zawsze były...

Continue reading

Kalendarz adwentowy

Minęła już połowa listopada w niektórych miejscach Polski spadł już śnieg, a „Last Christmas” mogliśmy usłyszeć już w niejednym radiu. Ja jednak staram się nie zwariować i nie ubierać jeszcze...

Continue reading

Akcja – reanimacja

Kupiłam sobie kiedyś bardzo fajny sweter na wyprzedaży. Kosztował chyba z 10 zł, był bawełniany i super się w nim chodziło, ale z czasem trochę się wyciągnął i przestał wyglądać atrakcyjnie. I wtedy do gry...

Continue reading

Mały czy duży – bądź kreatywny!

Piszę ten wpis z okazji dwóch dat w kalendarzu: 1 czerwca obchodziliśmy Dzień Dziecka, a dzisiaj ja świętuję 27 urodziny – mój prywatny dzień dziecka. Mimo tych kilku lat na karku i  tego, że jestem mamą cały...

Continue reading

Share week 2018

W dzisiejszym wpisie chcę podzielić się z wami blogami, które czytam regularnie. Robię to w ramach akcji share week zainicjowanej kilka lat temu przez Andrzeja Tucholskiego. Więcej o samej akcji przeczytasz tutaj. moje...

Continue reading

Tu i teraz – listopad 2017

W przeciwieństwie do października, listopad upływa mi bardzo powolnie. Niestety czas spędzamy głównie w przychodniach, ale zdarzyło się też kilka okazji na do rodzinnych spacerów i spędzania czasu we...

Continue reading

Tu i Teraz – październik 2017

Przyznaję się bez bicia – październik przeleciał mi przez palce. Mimo wszystko jestem z niego zadowolona. Moje wielkie blogowe plany nie wypaliły, ale za to znalazłam czas dla rodziny i dla siebie. Udało mi się...

Continue reading

Tu i teraz – wrzesień 2017

Kojarzycie taki obrazek w westernów: droga. Cisza i spokój. Nagle przez drogę przelatuje utoczona z gałązek kulka. To zwykle taka zapowiedź tego, że za chwilę coś się wydarzy. Mimo, że miałam wielkie plany na ten...

Continue reading